Wróć Lat tysiąc i dziś. Ociosywanie Mgły Nic mnie tak nie śmieszy, a również irytuje, jak owe próby uroczystego odprawiania rocznic wielosetletnich, mających stanowić okazję do kształtowania zbiorowych postaw naszego społeczeństwa. 400-lecle stołeczności Warszawy, ileśsetlecie Krakowa, 1000-lecie Gdańska, a teraz 1000-lecie męczeństwa św. Wojciecha! Tworzenie emocji absolutnie sztucznych! Żywa pamięć pokoleń może sięgać granicy stu, maksimum stu trzydziestu czy stu pięćdziesięciu lat! Wszystko co dalej - to już tylko historia, którą ludzie wykształceni traktują intelektualnie, a szerokie masy społeczeństwa są właściwie zupełnie temu obojętne. Urządzanie takich rocznicowych zabaw, festiwali, obchodów ma oczywiście jeden tylko cel: mobilizowanie nastrojów społecznych, aby załatwić jakieś dzisiejsze, doraźne sprawy państwowe, społeczne, polityczne. W każdym wielosetleciu idzie wyłącznie o dzień dzisiejszy!
» pełen tekst wiadomości
Wróć
|