Wróć W obronie Anety K. Gdy okazało się, że poseł Łyżwiński nie jest ojcem dziecka Anety K., w pierwszej chwili byłam na nią wściekła. Jak ona mogła? Dlaczego to mówiła, skoro nie miała pewności? Wierzyłam, że jej zeznania utorują drogę innym kobietom, które dotąd nie miały odwagi mówić o wykorzystywaniu seksualnym.
» pełen tekst wiadomości
Wróć
|