|
|
|
| Wiadomość RSS |
|
Wróć List do chrześcijan W wielkanocną niedzielę czytałem felieton Matthew Parrisa, felietonisty londyńskiego "The Times", który pisał jak w wielkim tygodniu z wszystkich stron docierały do nas anielskie głosy wzywające nas, byśmy przyłączyli się do powszechnej kampanii dobroci. Ale wezwaniom towarzyszą informacje, jak chociażby ta, że jakaś zakonnica została wyleczona z choroby Parkinsona ponieważ napisała na świstku papieru imię papieża Jana Pawła II. Matthew Parris wyrzuca z siebie to samo zdumienie, które skłoniło Sama Harrisa do napisania całej książki, listu do chrześcijan. "Gdzie jesteś inteligentny chrześcijaninie - pyta Parris. - Gdzie jest twój głos, gdzie twoje słuszne oburzenie? Gdzie twoje słuszne oburzenie na te nonsensy? Ot chociażby na ten rzekomy ostatni cud"
» pełen tekst wiadomości
Wróć
|
|
|
|