|
| 
|
| Kanały RSS |
| Temat wiadomości RSS: O człowieku, nauce, religii i etyce. Rozmowa z profesorem Zdzisławem Cackowskim | | Wątpliwe, czy filozofia dzisiejsza zawiera jeszcze jakieś własne (nie z nauk specjalistycznych zaczerpnięte) elementy wiedzy, z których w przyszłości mogą się wyłonić jakieś specjalistyczne dziedziny wiedzy pozytywnej. Ja w każdym razie takich elementów wiedzy w filozofii współczesnej nie dostrzegam i wątpię w ich istnienie. Widzę natomiast w dzisiejszej filozofii coś w rodzaju totalnej "zazdrości" wobec dziedzin nauki pozytywnej. Uważam przy tym, że jest to "zazdrość" twórcza. Filozofia staje się coraz bardziej sztuką destrukcji dobrego samopoczucia ludzi nauki, sztuką destrukcji poczucia pewności siebie. Jest to swoista odbudowa ducha Sokratesowego krytycyzmu. Filozof dzisiejszy zdaje się mówić: oni, powszechnie podziwiani mędrcy reprezentujący dzisiejsze nauki szczegółowe wiedzą bardzo dużo, ale i ich niewiedza jest ogromna jako i moja, choć oni zdają się tego nie wiedzieć. | | Data: 2006-12-21 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Pro choice i pro life - rozbieżne dyskursy | | Debata aborcyjna jest moim zdaniem określona przez następujące
zagadnienia, decydujące zarazem o zasadniczych trudnościach w znalezieniu
rozwiązania kompromisowego: kwestię definicji człowieczeństwa i kwestię
etycznej kompetencji
Strona pro life
koncentruje się na pierwszym z nich, odmawiając wszechstronnego rozważenia
drugiej, strona pro choice
skupia siÄ™ natomiast na zagadnieniu
kompetencji. Tym samym każdy z dyskutantów cyzeluje argumenty w wybranej przez
siebie dziedzinie, co pozwala drugiej stronie na całkowite ich ignorowanie. | | Data: 2006-12-21 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Wojtyłomania. Oblicze katolicyzmu polskiego | | Zatrzymałem się trochę dłużej przy osobie polskiego papieża, gdyż właśnie wybór przed laty tego człowieka na watykański tron, przyczynił się do zakonserwowania, a nawet wzmożenia tego wszystkiego, co było najgorsze w rodzimym katolicyzmie. Teatralizacja życia religijnego osiągnęła szczyty w bałwochwalczych imprezach z okazji kolejnych pielgrzymek, fanatyzm narodowy otrzymał nowy ozdrowieńczy zastrzyk, a nietolerancja szczerzy zęby na każdym kroku. | | Data: 2006-12-21 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Jak Nanobozia bakterię lepił | | Nie wszystko mogli Prorocy z objawienia strawić i wiele wskazuje na
to, że część rewelacji między apokryfy wpadła, bowiem niektóre słowa
Pana były tak niezrozumiałe, że
ich nawet nie spisano, a nawet jak spisano, to rozum wzruszenie ramionami
podszeptywał, a jak tu na objawienie ramionami wzruszać. Zapisał wszelako któryś
z Proroków na skrawku skóry koźlęcia słowo, które niepojętym było ani
dla uczonych w piśmie mężów Izraela, ani dla późniejszych Ojców Kościoła.
Cóż mogło bowiem znaczyć owo słowo "bakteria"? Przekłamaniem się
wydawało, osobliwie, że do księgi Genesis zdawało się należeć. | | Data: 2006-12-21 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Jak być ateistą we współczesnej Polsce? | | Jak oczywiście wiadomo, "wierzący, katolik" stanowi w Polsce statystyczną normę, jeśli chodzi o deklarowaną opcję światopoglądową czy wyznaniową. Każde odejście od tej normy wiąże się z koniecznością "wychylenia się", "wyróżnienia" ze statystycznego tłumu. Nawet jeśli osoba otwarcie przyznająca się do swego ateizmu wcale nie ma takich intencji, jej deklaracje światopoglądowe często odbierane są jako prowokacja albo wręcz jakiś akt wywrotowy. Myślę, że każdy, kto żyje w naszym kraju i uważa się za ateistę prędzej czy później staje przed takimi pytaniami, jak: "Czy i kiedy ujawniać swoje przekonania światopoglądowe?", "Czy brać udział w uroczystościach o charakterze religijnym?", "Jak zachowywać się wobec faktu obecności religii w życiu społecznym?". | | Data: 2006-12-24 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Status prawny osób bezwyznaniowych w Polsce | | W 1989 szacowano na podstawie kryterium chrztu odsetek osób bezwyznaniowych na zaledwie ok. 2% ludności. Pod koniec 1996 osoby bez przynależności wyznaniowej stanowiły liczbę 2,7 mln czyli 6,97% populacji. U schyłku 1999 r. bezwyznaniowcy to już 3 mln osób, czyli 7,8% ludności. Przyjęcie kryterium chrztu przez największe i tradycyjne chrześcijańskie wspólnoty religijne jako przesłanki przynależności do danego kościoła pozwala przypuszczać, że grupa osób bezwyznaniowych jest w Polsce liczniejsza. Już dziś bezwyznaniowców można określić mianem drugiej po katolicyzmie "konfesji" w Polsce. Obecnie w Polsce istnieją niesprzyjające warunki dla urzeczywistniania przez osoby bezwyznaniowe swych uprawnień z zakresu wolności sumienia i wyznania. W świetle praktyki życia publicznego po roku 1989 r. bezwyznaniowcy mogą czuć się jako obywatele drugiej kategorii. | | Data: 2006-12-24 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: O zniewolniczeniu. Rozważania nad niesamodzielnością wiary | | Wedle autorytetów kościelnych wiara w stosunku do religijności, rozumianej jako harmonizująca z religią postawa życiowa oraz odpowiadający religii sposób przeżywania siebie i świata, pełni rolę głównej i fundamentalnej przyczyny. Zarazem ma tkwić owa wiara głębokimi korzeniami w "ludzkim otwarciu na Boga", czyli w jej bezpośredniej potrzebie odczuwanej według tychże autorytetów przez każdego człowieka. Również to przekonanie, niezależnie od jego jawnej nieprawdziwości, zawiera tezę o wierze jako o pewnym pierwotnym fundamencie. Tymczasem łatwo zauważyć, że w rzeczywistości sprawy mają się raczej na odwrót, że mianowicie wiara ma charakter w istotnych aspektach wtórny i zależny, i o tej niesamodzielności wiary chciałbym mówić. | | Data: 2006-12-24 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Agnostycyzm religijny | | Jest rzeczą ważną nie tylko to, co się mówi, ale również to gdzie i do kogo. Być może owo "gdzie" i "do kogo" niekiedy bywa ważniejsze niż "co". W każdym razie na pewno nie można pominąć faktu, iż moimi przemyśleniami na temat własnych przekonań religijnych będę się dzielił z racjonalistami i wolnomyślicielami na ich pierwszym zjeździe w Polsce AD 2006. O sobie nie potrafię powiedzieć nic więcej poza tym, że znalazłem się na rozdrożu. Nie jest to sytuacja dramatyczna, nie spędza mi snu z powiek, owszem jest źródłem wewnętrznego niepokoju. Zarówno moje lektury jak i spotkania stały się jakościowo różne, gdy zawiesiłem wszelki osąd wartościujący na temat zarówno wiary jak i niewiary. Taka postawa postawiła mnie obok każdej próby zinstytucjonalizowania religii. Mogę więc o sobie powiedzieć, że jestem człowiekiem religijnym, któremu instytucja nie jest do niczego potrzebna. Słowa Tadeusza Różewicza z wiersza "Zaćmienie światła" - "...nie mogę | gasić światła rozumu | tak obelżywie traktowanego | pod koniec naszego wieku" - przemawiają do mnie z siłą słów proroków biblijnych ostrzegających naród wybrany przed wiarołomnością wobec Boga. Dziś ostrzeżenie kierowane przez poetę brzmi inaczej - nie zdradzajcie rozumu. Czuję, że kieruje je również do mnie. | | Data: 2006-12-25 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Czy światła wolnomularstwa są nadal widoczne? Sztuka Królewska dziś | | Jaki jest sens istnienia w krajach takich jak Polska, w krajach naszego regionu, w krajach Europy Środkowej, organizacji wprawdzie o głębokich korzeniach i długich tradycjach, ale jednak zrodzonych w odmiennych warunkach? Wolnomularstwo jest dzieckiem chaosu, ale tym dzieckiem, które ma być zdrowe, które ma uzdrowić sytuację. Jest tymczasem jakaś analogia, która nieustannie mi się nasuwa pomiędzy dzisiejszą Polską a tym okresem, kiedy w Gospodzie Pod Gęsią i Rusztem 24 czerwca 1717 roku zebrały się cztery loże. Właściwie ta sytuacja jest bardzo podobna. Polska i inne kraje naszego regionu to są kraje o ciężkich przejściach, kraje głęboko skonfliktowane, w których te konflikty wciąż są podsycane i w których się często rządzi poprzez konflikt, kraje w których wiele tradycji uległo zniszczeniu, zapomnieniu, zagładzie. I tu rzeczywiście ruch, który obiera sobie bardzo praktyczne cele, bardzo przyziemne cele, który chce tworzyć pewną płaszczyznę spotkania ludzi o odmiennych światopoglądach, ale ludzi, którzy gotowi są uznać w partnerze lożowym, nazywanym tutaj bratem, kogoś, z kim mimo owych różnic można nawiązać jakiś dialog, szukać tego, co łączy - ma swoje miejsce. | | Data: 2006-12-25 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Racjonalizm i Światłogród | | Zaproszenie na Zjazd Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów zachęciło mnie do postawienia sobie jeszcze raz - tym razem może już po raz setny - pytania, co to jest "racjonalizm"? Pasja poznawcza najlepiej charakteryzuje postawę racjonalisty. Racjonalistą jest tylko ten, kto odczuwa potrzebę posługiwania się siłami własnego rozumu, potrzebę stałego powiększania i pogłębiania wiedzy o świecie, potrzebę zastanawiania się i badania - a to sprawia, że w jego umyśle wciąż dzieje się coś interesującego, ponieważ nie jest on magazynem myśli nieruchomych, lecz jest myślą w ruchu czyli Myślą myślącą. W ten sposób doszliśmy do fundamentu racjonalistycznej aksjologii. Jeżeli tym, co nadaje wartość i sens ludzkiemu życiu jest nieustanny ruch umysłu, a więc myślenie w sensie wytwarzania rozumnych dzieł, w których gromadzimy zdobywaną przez nas wiedzę o świecie i, nie ograniczając się do badania, jakim jest świat, skłaniamy naszą wyobraźnię do wytwarzania wizji, jakim świat mógłby i powinien być, to dochodzimy do utworzenia pojęcia Kultury, której skrzydłami są Nauka i Sztuka. Budowanie Kultury pracą naukowo-badawczą i twórczością artystyczną, gromadzenie wiedzy, czytanie, myślenie - nadaje naszemu życiu wartość, godność i sens, nobilituje nas w najszlachetniejszym znaczeniu tego słowa. | | Data: 2006-12-25 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Filozoficzne podstawy ateizmu | | Większość dawnych filozofów przywiązywała niewielką - jeśli jakąkolwiek - wagę do relacji między proponowanymi przez siebie opisami świata a doświadczeniem zmysłowym. Jeżeli zauważali niezgodność tego, co głoszą, z wynikami obserwacji, skłonni byli uznać ją za świadectwo zwodniczości naszych zmysłów, na ogół jednak po prostu nie interesowali się empirią. Opierali swoje tezy na własnej intuicji, dbając głównie o ich perswazyjne walory - o zdolność rozbudzania podobnej intuicji w umyśle odbiorcy - oraz o ich względną harmonię wzajemną. Równie nikłe zainteresowanie filozofów budziły logiczne aspekty języka, którym się posługiwali. Dbali natomiast o urodę swego stylu literackiego, a jednocześnie z trudem - jeśli w ogóle - opierali się sugestiom języka, gotowi za niemal każdym słowem lub kategorią gramatyczną widzieć byt lub rodzaj bytów świata zewnętrznego. Deliberowali więc - w zaciszu swoich domostw lub klasztorów i w nobliwej aurze umiłowania mądrości... | | Data: 2006-12-25 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Czy Dmowski był etatystą? | | Dmowski był zdania, że im mniej państwa (urzędników) w gospodarce, tym lepiej dla narodu. Albowiem to nie państwo powinno gospodarzyć, ale świadomy swych obowiązków naród. Ściślej - najbardziej przedsiębiorcza część polskiego narodu. Jedyną więc i sensowną drogą do normalności jest odbiurokratyzowanie państwa (uszczuplenie aparatu urzędniczego, w tym likwidacja przywilejów urzędników) i jego odbizantynizowanie. Artykuł ten dedykuję Młodzieży Wszechpolskiej, Lidze Polskich Rodzin z Romanem Giertychem na czele oraz "ojcu" Rydzykowi, Radiu Maryja i wszystkim jego słuchaczom - z nadzieją, że ich przeprowadzana na szeroką skalę akcja edukacyjna społeczeństwa polskiego i działania w dziedzinie gospodarczej nie doprowadzą Polski do nowego wydania narodowego-socjalizmu. Publikujemy artykuł o poglądach Dmowskiego na kwestie ekonomiczne, oddzielając to od całościowej oceny spuścizny Dmowskiego. | | Data: 2006-12-27 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Nauka o różnicy. Edukacja płciowa | | W którymś momencie historii nowoczesnego ruchu kobiecego przekonanie,
że mężczyźni i kobiety są psychicznie nie do odróżnienia, stało się święte.
Można zrozumieć przyczyny tego zjawiska: kobiety rzeczywiście napotykały na bariery z
powodu fałszywych twierdzeń o zasadniczych różnicach. Obecnie uznaje się każdego,
kto choćby tylko podnosił kwestię wrodzonych różnic płci, za "nic nie
rozumiejącego" w kwestii równości między płciami. Tragedia polega na
tym, że ta mentalność tabu niepotrzebnie ustawia godną pochwały sprawę na
kursie kolizyjnym ze zdobyczami nauki i duchem swobody badań. | | Data: 2006-12-27 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Po drugiej stronie mózgu | | W emigracyjnej prasie natrafiłem na reklamę niejakiej Wioletty Ewy Tuchowskiej-Wella. Cóż przykuło moją uwagę? No, różne cuda widziałem, ale na INICJACJACH ANIELSKICH połączonych z "czakroterapią", "kodami obfitości" i "komunikacją z aniołami" jeszcze nie byłem! Seminarium odbywało się w najszacowniejszej instytucji polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii - Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie. Zdążyłem przeczytać na ulotce, że pani Wella "jest absolwentką Collegu Parapsychologicznego w Moskwie z szesnastoletnim doświadczeniem. Posługuje się jasnowidzeniem, numerologią, kartami anielskimi. Ma wgląd w poprzednie wcielenia. Maluje portrety Aniołów Osobistych". Sala wypełniona była blisko setką osób głodnych jej nauk w różnym wieku. | | Data: 2006-12-27 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Czy katolicy potrzebują prawdziwej "rzezi niewiniątek"? | | Józef Flawiusz okresowi panowania Heroda poświęcił aż trzy księgi spośród dwudziestu "Dawnych dziejów Izraela". Radykalni katolicy zarzucają Flawiuszowi, że biblijny fakt "rzezi niewiniątek" pominął w "Dawnych dziejach Izraela". Wbrew pozorom ewangeliczna relacja Mateusza o rzezi niewiniątek pozostanie tylko legendą. Jako fakt historyczny będzie traktowana tylko przez ludzi wielkiej wiary. W końcu mogłoby tak pozostać, gdyby nie świadomość, że chrześcijańskie ugrupowania religijne propagując naukę o Bogu, często głoszą fałsz historyczny. | | Data: 2006-12-27 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Dialog z wiernymi | | Przez wiele lat wydawało się, że idea dialogu wiernych z niewiernymi jest pogrzebana
(chociaż tłukła się nadal na kompletnych marginesach). W głównym nurcie
prawiono sobie czasem grzeczności, ale otwarta prezentacja argumentów w dobrym
towarzystwie uchodziła za nietakt. Książka Dawkinsa nagle a niespodziewanie
przypomniała redaktorom wielkich gazet o istnieniu ateistów. Zjawisko ze wszech miar interesujące, zarówno z punktu
widzenia polityki redakcyjnej, jak i w wymiarze merytorycznym. | | Data: 2006-12-27 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Martina Heideggera myślenie poezji | | Do dzisiaj nie wiemy, czym naprawdę, mimo nadanych im mian, są wiersze Hölderlina, tak jak nie wiemy, gdzie kończy się Heidegger filozof, a zaczyna poeta. Obaj tworzyli w zgiełku "mów niepoetyckich", obaj studiowali teologię i byli Niemcami. Te trzy niepowątpiewalne fakty są niczym trzy filary, na których kolebie się powierzchnia ich "myślącego dialogu". Ów zawieszony w przestrzeni blat, chyli się ku upadkowi pod wpływem najmniejszego nacisku. Spróbuję więc w pierwszej kolejności znaleźć jakiś prowizoryczny statyw, by móc się oprzeć, a jeśli się uda, to i zatańczyć na stole. Być może wszelkie próby takiej gimnastyki są "śniegiem opadłym na dzwon", "którego brzmienie ulega rozstrojeniu pod wpływem bodaj lekkich płatków". Być może. Mając na względzie poezję, byłoby dobrze gdybyśmy tak sądzili. | | Data: 2006-12-30 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Nowe typy cmentarzy | | W cyklu "Piekło kobiet" Agnieszka Sowa napisała świetny artykuł pt. Pomnik bezprawia ("Wprost", 23.2.1992), w którym informuje o tym, że we włoskim miasteczku Aquila powstał nowy cmentarz, w którym "pochowano" nielegalnie wynoszone ze szpitala z rozkazu księdza tkanki pozostałe po legalnie dokonanej aborcji. Na otwarcie tego osobliwego "cmentarza" ksiądz zaprosił Papieża, który, oczywiście, nie przybył. W związku z tym znamiennym wydarzeniem proponuję utworzenie dwóch nowych typów cmentarzy. Tym razem prawdziwe by to były cmentarze, w których pochowani by byli młodzi ludzie zmarli z przyczyn, o których niżej. | | Data: 2006-12-30 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: Czy świat bez religii? | | Pojęcie "epoki postchrześcijańskiej" przestało być licencją wyłącznie protestancką. Emile Poulat, katolik, dyrektor studiów w École des Hautes en Sciences Sociales w Paryżu, opublikował książkę pod wymownym tytułem "LÉre postchrétienne; un mande sorti de Dieu". Autor wylicza przyczyny obecnej porażki chrześcijaństwa i katolicyzmu. Pierwsza to poglądy i działalność filozofów Oświecenia - Woltera, Diderota, Rousseau, Concordeta i w ogóle encyklopedystów oraz racjonalistyczna "podejrzliwość" agnostyków, sceptyków i scjentystów. Druga to liberalizm, który ostatecznie zwyciężył we współczesnej kulturze nad katolicyzmem i komunizmem. Trzecią przyczyną, wypływającą z dwóch poprzednich, jest konsumpcjonizm, który niesie ze sobą kulturę świecką. Czwartą jest odruch przeciw porządkowi kapłańskiemu, sakralnemu i totalnemu w Kościele rzymskokatolickim prowadzący do "wewnętrznej protestantyzacji" katolicyzmu. Piątą, rozczarowanie "ludu" do pełnienia przez Kościół jego ewangelizacyjnej misji. | | Data: 2006-12-31 | Więcej |
| | Temat wiadomości RSS: W obronie ateizmu | | Od czasu do czasu pojawia się w polskiej debacie publicznej problem ateizmu. W ciągu ostatnich dwu lat pojawił się dwukrotnie w dwu najbardziej opiniotwórczych czasopismach: w Tygodniku Powszechnym (początek 2005 r.) i Gazecie Wyborczej (koniec r. 2006). Tekst, który rozpoczął ostatnią debatę - fragment nowej książki słynnego brytyjskiego ewolucjonisty, Richarda Dawkinsa: Bóg urojony (10-12.11.2006 r.) - jest tekstem znakomitym i z niecierpliwością można oczekiwać wydania tej pozycji w całości. Wściekłe ataki fundamentalizmu narodowo-katolickiego na tę najlepszą polską gazetę codzienną, jedyną i niestrudzoną strażniczkę demokracji liberalnej w Polsce, każe wspierać wszystkie działania, które rozpowszechniają jej zasięg oddziaływania i czynią ją tym skuteczniejszą edukatorką polskiej opinii publicznej. Nie uniemożliwia to jednak polemiki z Gazetą, zwłaszcza z nieodpartym w sposób wystarczający na jej łamach artykułem Jerzego Sosnowskiego: Bogu nie robi się zdjęć (25-26.11. 2006 r.). | | Data: 2006-12-31 | Więcej |
|
Poprzednie wiadomości | Następne wiadomości
|
|
|